Anna Jackowska
2026-04-10
Jarosław Zakrzewski: Belma zatrudni dodatkowo powyżej 100 osób
2026-04-09
Ponad 300 milionów złotych z Funduszu Inwestycji Kapitałowych trafi na rozbudowę bydgoskiej Belmy. Zwiększy się obszar zakładu, a także powstanie więcej stanowisk pracy. Gość czwartkowej „Rozmowy Dnia” Jarosław Zakrzewski, prezes Belmy, zapewnia o zatrudnieniu dodatkowo ponad stu osób.Fabrykę produkującą miny i głowice do dronów czeka boom inwestycyjny. - Harmonogram jest przygotowany, nieruchomości już są określone - mówi Jarosław Zakrzewski. - Mamy podpisane stosowne listy intencyjne i w ciągu miesiąca powinniśmy już być szczęśliwymi właścicielami nieruchomości - dodaje. A za dwa miesiące ma się rozpocząć rozbudowa Belmy.
Fabryka zatrudni też sporą grupę nowych pracowników. Belma wciąż poszukuje między innymi elektroników, informatyków, mechaników czy konstruktorów.
Jak przyznał prezes zakładu, firma może stać się światowym potentatem. Produkcję już zwiększono trzydziestokrotnie. - Sama produkcja jest bardzo dobrze przygotowana, w związku z czym w momencie, gdy będziemy mieli ją zwiększyć na potrzeby naszych Polskich Sił Zbrojnych bądź innych państw NATO, które zgłoszą taką taką potrzebę, możemy zmultiplikować te procesy - mówi Jarosław Zakrzewski.
Zawisza Bydgoszcz powalczy o awans do finału Pucharu Polski... i o grę w europejskich pucharach!
2026-04-08
Zawisza Bydgoszcz zmierzy się dziś (8 kwietnia) z Górnikiem Zabrze. Stawką jest awans do finału Pucharu Polski. - To byłaby „wisienka na torcie” klubu - mówi gość „Rozmowy Dnia” Krzysztof Bess, prezes Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza Bydgoszcz.Wybiegając w „niedaleką daleką” przyszłość, w przypadku awansu do finału i zwycięstwa w Pucharze Polski trzecioligowy Zawisza przystąpiłby do rywalizacji w eliminacjach do Ligi Europy, a więc drugiego pod względem prestiżu europejskiego pucharu (zaraz po Lidze Mistrzów). Z tego względu, że jest taka szansa, zespół musiał podać domowy stadion, na którym rozgrywane będą ewentualne mecze na szczeblu międzynarodowym. - Takie są procedury - powiedział Krzysztof Bess. Klub nie wybrał obiektu przy ul. Gdańskiej. - Musimy określić stadion, który spełnia standardy i wymogi przyjęte przez federację europejską - informuje gość „Rozmowy Dnia”. - To zależy też od rundy pucharu, w jakich eliminacjach i gdzie się znajdziemy. W jakimś zakresie stadion Zawiszy spełnia te wymogi, a jeżeli by nie spełniał, to musielibyśmy się posiłkować stadionami o wyższej pojemności i zadaszonym. Myślę, że gdzieś tutaj w okolicy, czyli Łódź, Poznań - są to obiekty, które mogłyby nas przyjąć - dodaje.
Kibiców przestrzegamy - dojazd na mecz będzie trudny. Krzysztof Bess zaleca przyjazd komunikacją miejską. - Miejsca parkingowe wokół stadionu są bardzo ograniczone - informuje. - Jeżeli ktoś jednak będzie jechał autem, do dyspozycji są miejsca parkingowe w Myślęcinku. Pojazdy można zostawić na pasie zieleni. Otwarcie bram o godzinie 15:00 - dodaje.
„Każda nowa technologia zabiera komuś pracę, ale daje ją komuś innemu. Tak doskonali się społeczeństwo”
2026-04-07
Z jaką prędkością rozwija się sztuczna inteligencja? Jakie są najpoważniejsze zagrożenia z nią związane? Co może się stać, gdy się ją wyłączy? O tym w „Rozmowie Dnia” Polskiego Radia PiK Maciej Wilkowski rozmawiał z Jakubem Szyndlarem, YouTuberem w branży CNC (komputerowe sterowanie urządzeń numerycznych - przyp. red.) i technologiem ds. rozwoju klienta w Abplanalp.- Każda rewolucja, każda nowa technologia zabiera komuś pracę, ale daje ją komuś innemu - mówi Jakub Szyndlar. - I na szczęście prowadzi to też do samodoskonalenia się społeczeństwa, bo - zamiast wykonywać proste, powtarzalne, manualne czynności - uczymy się, jak sobie ułatwić życie i jak zmusić maszyny czy też komputery do wykonywania ich za nas. Trudno będzie znaleźć zawód, który przez najbliższe 100-200 lat nie będzie może nie zastąpiony, ale na tyle ułatwiony przez AI, że człowiek (zamiast wykonywać cokolwiek fizycznie) stanie się jedynie nadzorcą, analizującym efekty pracy maszyny czy oprogramowania. Dzisiaj dla nas nie do pomyślenia jest, żeby na przykład psychoterapeuta był robotem. Oczekujemy kontaktu z człowiekiem, jego ciepła, zrozumienia, ale słowo klucz to: dzisiaj. Dla kolejnych pokoleń rozmowa z maszyną może być czymś naturalniejszym - dodaje.
Czy AI może wymknąć się spod kontroli?
- Dużym problemem jest decentralizacja systemów AI i ich mnogość na rynku. Bardzo wielu podmiotom, państwom, systemom dajemy bardzo dużo naszych informacji. Jeżeli to dane prywatne, to nie jest to wielki problem, ale jeżeli ktoś decydujący o losach kraju, zacznie korzystać z AI i zdradzi zbyt dużo informacji, to myślę, że będzie to możliwe. Kluczową informacją jest to, że dzisiaj nie dajemy AI tak naprawdę żadnej władzy. Modele językowe mogą doradzać, mogą sugerować, ale nikt nie odważy się podpiąć chociażby wyrzutni rakiet dalekiego zasięgu do modeli sztucznej inteligencji. Podatność AI na manipulację i karmienie błędnymi danymi mogłaby spowodować coś naprawdę złego - mówi Jakub Szyndlar.
Cała „Rozmowa Dnia” do wysłuchania poniżej.
Marszałek Całbecki już po spotkaniu z rektorami uczelni. Gorący temat: finansowanie badań
2026-04-03
Marszałek województwa Piotr Całbecki był gościem piątkowej „Rozmowy Dnia" w Polskim Radiu PiK. Pytaliśmy, ile region zyskał na organizacji zakończonych niedawno Halowych Mistrzostw Świata Kujawy-Pomorze 26', a także o to, jak nie powielić błędów przy wydatkowaniu pieniędzy na innowacyjną gospodarkę.Chodzi o 35 mln złotych na wsparcie innowacyjnej gospodarki i komercjalizację badań.
- Dotacje będą udzielane na takich samych zasadach, na jakich przyznaje się je Instytutowi Czochralskiego, a więc w wysokości do 60% z budżetu unijnego - mówił Piotr Całbecki w rozmowie z Adrianą Andrzejewską-Kuras. - Pozostała część to jest ten wkład komercyjny. Będziemy rzeczywiście trzymać kciuki, aby jak najwięcej projektów związanych nie tylko z badaniami podstawowymi, ale także z wdrażaniem wyników badań mogło być realizowanych. Pakiety projektowe będą napływać w ramach konkursu dla szkół wyższych i prowadzonych przez nie ośrodków badawczych, który ogłosimy jeszcze w tym półroczu.
Podczas rozmowy poruszony został także temat zysków z organizacji zakończonych niedawno Halowych Mistrzostw Świata Kujawy-Pomorze 26'.
Medycy m.in. z naszego regionu operują ofiary działań wojennych w Etiopii
2026-04-02
Gościem czwartkowej (2 kwietnia) „Rozmowy Dnia” był prof. Zygmunt Siedlecki, neurochirurg ze Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. Jurasza w Bydgoszczy. Wraz z Michałem Słobodzianem podsumował misję medyczną w Etiopii, w której udział brali także lekarze, pielęgniarki i rehabilitanci z naszego regionu.Korekcja ubytków w czaszce, stabilizacje kręgosłupa czy leczenie powikłań po postrzałach, do tego zabiegi i badania ortopedyczne, ginekologiczne oraz urologiczne. W sumie kilkadziesiąt operacji i setki konsultacji przeprowadzono w Etiopii. - Operowaliśmy i wciąż operujemy szczególnie ofiary działań wojennych w Etiopii, w zasadzie to od pięciu lat - przyznaje prof. Zygmunt Siedlecki. - Od tego czasu latamy na przełomie lutego i marca każdego roku - dodaje.
Gość „Rozmowy Dnia” mówi, że bez m.in. lekarzy z naszego regionu dałoby się przeprowadzać tego typu operacje w Etiopii. - Byłyby one jednak wykonywane archaicznymi metodami - dodaje neurochirurg. - Wszystko bazuje na ograniczeniach ekonomicznych, z uwagi na ciężką sytuację ekonomiczną, uwarunkowania z ubezpieczeniem zdrowotnym czy w zasadzie jego brak. Tam ubezpieczenie nie obejmuje implantów medycznych, wszczepów, a jedynie sam pobyt w szpitalu i jakieś procedury medyczne.
Z Bydgoszczy do Etiopii poleciało ok. 20 osób. - To anestezjolodzy, dwie panie doktor z urologii, pani ginekolog, pielęgniarki operacyjne, czyli instrumentariuszki czy cały zespół ortopedyczny - wymienia prof. Zygmunt Siedlecki.
Prof. Daniela Szymańska: Obecnie rodzi się zaledwie 1,16 dziecka na kobietę w wieku rozrodczym
2026-04-01
Dlaczego w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci? Jak odwrócić ten trend? Jak kryzys demograficzny zmieni naszą rzeczywistość?Przy Kancelarii Premiera RP powstał Międzyresortowy Zespół ds. Koordynacji Polityki Demograficznej. Jego celem jest stworzenie spójnej strategii, aby poprawić statystyki dzietności. W Polsce rodzi się bowiem coraz mniej dzieci, a to oznacza poważne wyzwania dla gospodarki, rynku pracy, systemu emerytalnego i służby zdrowia.
Według projekcji Eurostatu do 2050 roku populacja Polski spadnie o ok. 3 mln. Jednocześnie 30 proc. osób to będą ludzie w wieku 65+.
- Kryzys demograficzny odnotowujemy nie tylko w Polsce, ale w większości krajów europejskich. W Polsce postępują on po prostu szybciej - twierdzi prof. Daniela Szymańska z katedry studiów miejskich i rozwoju regionalnego UMK w Toruniu, która była gościem porannej „Rozmowy Dnia" w Polskim Radiu PiK. - Obecnie rodzi się zaledwie 1,16 dziecka na kobietę w wieku rozrodczym. W Kujawsko-Pomorskiem jest jeszcze gorzej. To tylko nieco ponad 1 dziecko.
Powód? Zdaniem prof. Danieli Szymańskiej jest ich wiele. Od lat wielu lat kobiety decydują się rodzić dzieci nieco później niż bywało to np. w latach 90. Na to nakładają się m.in. problemy zdrowotne. Z danych wynika, że co piąta para w Polsce nie może mieć z tego powodu dzieci. Brakuje też dostępności tanich mieszkań. Młodzi nie decydują się na potomstwo bez posiadania satysfakcjonującej pracy.
Czy da się odwrócić ten trend, czy raczej powinniśmy adaptować się do tych zmian?
Pół roku funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce. Czy przynosi efekty?
2026-03-31
Marek Pogorzelski, rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska był gościem wtorkowej (31 marca) „Rozmowy Dnia” Polskiego Radia PiK. Tematem był system kaucyjny, który funkcjonuje w Polsce od 1 października 2025 roku.Dane z połowy marca pokazują, że ludzie chętnie zwracają opakowania. - Spośród ponad miliarda 200 milionów opakowań wprowadzonych przez importerów i producentów do systemu, ponad 300 milionów zostało zwróconych. To bardzo dobry wynik - uważa Marek Pogorzelski
Mieszkańcy szczególnie mniejszych miejscowości skarżą się na to, że mają daleko do sklepów, które są zobowiązane prowadzić zbiórkę opakowań w ramach systemu kaucyjnego. Czy jest planowane zwiększenie liczby takich miejsc? - Obowiązek prowadzenia zbiórki mają duże sklepy, powyżej 200 metrów kwadratowych - informuje rzecznik. - Jeżeli chodzi o małe sklepy, tutaj jest dobrowolność. Gorąco jednak zachęcamy, by one również prowadziły zbiórkę opakowań - dodaje.
Izabela Jezierska-Świergiel: Tylko niewielki procent zaginięć związany jest ze zdarzeniami kryminalnymi
2026-03-30
Jakie są przyczyny zaginięć? Czy są takie, których jest z roku na rok więcej? W jaki sposób prowadzone są poszukiwania? W poniedziałek w „Rozmowie Dnia" Polskiego Radia PiK Maciej Wilkowski rozmawiał z Izabelą Jezierską-Świergiel - wiceprezesem Fundacji ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych.- W przypadku dzieci jest to niedostateczna opieka ze strony opiekunów, w przypadku nastolatków są to ucieczki, natomiast jeśli chodzi o osoby dorosłe – mówimy o grupie wiekowej 18–60 lat – są to tematy związane z zaburzeniami zdrowia psychicznego, z depresją, z samobójstwami oraz z uzależnieniami – mówiła Izabela Jezierska-Świergiel.
Jak wyjaśnia, część z zaginionych decyduje, że nie chce przebywać z rodziną, bo rodzina przeszkadza w realizacji tego uzależnienia.
- Osobna kategoria to nieszczęśliwe wypadki, ale także różne sytuacje rodzinne, konflikty rodzinne i chęć odcięcia się od najbliższych. Wbrew powszechnemu przekonaniu społeczeństwa bardzo niewielki procent to zaginięcia związane ze zdarzeniami kryminalnymi - mówiła wiceprezes Fundacji ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych.
Honorata Galczewska: Sadzimy nowe drzewa i kreujemy ekosystem na kolejne 100 lat
2026-03-27
- Leśnicy z regionu rozpoczęli wiosenne nasadzenia. Obejmą 3900 hektarów. Posadzą m.in. sosny, buki i dęby - w sumie kilkadziesiąt milionów drzew - mówiła w „Rozmowie Dnia” PR PiK Honorata Galczewska, rzeczniczka prasowa Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.- Tylko w naszym regionie w tym roku posadzimy ponad 26 milionów nowych drzew. Wśród nich dominujące będą iglaste – 15,5 miliona, ale także liściaste – 10,5 miliona – mówiła Honorata Galczewska. - Wśród iglastych dominuje sosna, ale jest też modrzew i świerk. Liściaste to dęby, buki, lipy, jawory. Są też domieszki biocenotyczne, czyli perełki, które dosadzimy. Dla nas leśników to jest szczególnie wyjątkowy czas - nie tylko dlatego, że lubimy sadzić lasy, ale też dlatego, że mamy możliwość kreowania ekosystemu leśnego w danym miejscu na nowo, na następne co najmniej 100 lat i dopasowanie go do zmieniających się warunków.
Do sadzenia lasów może dołączyć każdy. Informacje o społecznych akcjach można znaleźć na stronach internetowych nadleśnictw i w mediach społecznościowych. (...)
O ważnych sprawach z ważnymi gośćmi...
po wiadomościach o godzinie 8:30.
Prowadzą: Adriana Andrzejewska-Kuras
Agnieszka Marszał,
Iwona Muszytowska-Rzeszotek
i Maciej Wilkowski.
Na Wasze pytania i uwagi czekamy
pod adresem mailowym:
rozmowadnia@radiopik.pl